Człowiek jako istota społeczna odczuwa naturalna potrzebę obcowania z innymi ludźmi.

Już od urodzenia jesteśmy istotami społecznymi, tj. przez przynależność do swego gatunku przygotowaną do życia w społeczeństwie. Najlepiej jednak czujemy się wśród osób, które są mu życzliwe i przyjazne. Dlatego każdy z nas chce mieć kogoś, kogo mógłby określić mianem kolegi czy przyjaciela. Często zastanawiamy się jaka jest różnica pomiędzy koleżeństwem a przyjaźnią? Otóż podobno przyjacielowi się bardziej ufa i można się mu zwierzać a kolegów ma się w pracy czy szkole. Można stwierdzić, że przyjaźń to drugi etap koleżeństwa bardziej zaawansowany. Niemniej jednak, w jednym i drugim przypadku można być dla siebie miłym i życzliwym, empatycznym i szanować się wzajemnie, bo przecież koleżeństwo jest szalenie istotną sprawą w życiu każdego człowieka.

Bycie kolegą to umiejętność dostosowania się do rytmu oraz możliwości partnera. Niejednokrotnie jest to zrezygnowanie z własnych egoistycznych korzyści dla dobra wspólnie wykonywanej pracy czy realizacji wspólnych zadań. Ponadto koleżeńskość daje sposobność do samorozwoju, do budowania relacji międzyludzkich, daje poczucie więzi, przynależności, bezpieczeństwa i akceptacji. Bez ludzi jakimi się otaczamy życie byłoby małowartościowe. To na kolegach możemy polegać i liczyć na dobra rade, rozmowę, bycie z nami w różnych życiowych momentach. Wartość koleżeństwa sprawdza się w codziennych drobnych sprawach związanych z nauka lub
pracą lecz z pewnością najlepiej sprawdza się w chwilach trudnych. Mamy okazję kształtować charakter, uczyć się asertywności, odpowiedzialności, równości, rywalizacji, sprawdzić się na polu osobistym; jaki jestem i jaki chce być w myśl powiedzenia; “Z kim się zadajesz taki się stajesz”.

Na szczególną uwagę zasługuje tutaj potrzeba przynależności, jedna z podstawowych potrzeb człowieka wg modelu piramidy amerykańskiego psychologa Abrahama Masłowa. Twierdzi on, że w przypadku braku przynależności, wiele osób staje się podatnych na trudności z kontrolowaniem emocji, poczucie pustki, lęk społeczny czy depresję. Poprzez to rozumiemy zaburzenie osobowości i w efekcie prowadzą do przemocy psychicznej czy fizycznej.

Innym aspektem, na który warto zwrócić uwagę to zachodnia kultura konsumpcyjna, która przybyła do nas i stwarza psychiczno-duchowy kryzys, co dezorientuje i pozbawia nas poczucia celowości, skupia na oczekiwaniu, że mi się należy a niekoniecznie na chęci refleksji nas postawą czy odrobiną altruizmu.
Niech Światowy Dzień Koleżeństwa będzie nie tylko refleksją na temat własnej postawy ale również zainspiruje do działania – pielęgnowania koleżeństwa wokół siebie. Stawiając obie takie oto pytanie co odpowiesz:

Co robię aby moi koledzy, koleżanki poczuli, że są dla mnie ważni?